Wczoraj Stokrotki i Motylki zamieniły się w prawdziwych widzów teatralnych. Wybraliśmy się na spektakl „Co by było gdyby” – pełen humoru, zaskoczeń i dziecięcej wyobraźni. Mali widzowie chłonęli każdy moment, a ich oczy świeciły się jak reflektory na scenie.
Teatr jak zawsze okazał się miejscem, gdzie wszystko może się zdarzyć – a nasze przedszkolaki udowodniły, że potrafią słuchać, przeżywać i reagować z ogromną wrażliwością.
Ale… nie oszukujmy się.
Największą atrakcją dnia była oczywiście jazda autobusem!
Śmiechy, rozmowy, machanie przez okno – dla naszych dzieci to prawdziwa frajda, która niezmiennie wywołuje najwięcej emocji.
